Multita
Pag

Pag

      Wydawać by się mogło, iż spośród możliwych do odwiedzenia miejsc w Chorwacji to będzie jednym z wielu - owszem, aromatycznym i klimatycznym jak cały kraj, ale jednak jednym z wielu. W dodatku, biorąc pod uwagę jego wielkość, niewiele będzie miało do zaoferowania. Nic bardziej mylnego. Pag - bo o nim mowa - zachwyca niebywałym konglomeratem bogactw natury i kultury, konglomeratem, którego próżno szukać w jakimkolwiek zakątku świata. Nie sposób, po zapoznaniu się z historią i topografią tego północno - dalmatyńskiego miasteczka, zapomnieć i nigdy więcej tutaj nie wrócić. Jednak po kolei.

Poznajmy się

      Wyspa Pag, której stolicą jest miasto tej samej nazwie, jest najbardziej na północ wysuniętą dalmatyńską wyspą o najdłuższej linii brzegowej spośród wszystkich adriatyckich wysp. Klimat tegoż miejsca to charakterystyczny dla sporej części Chorwacji łagodny śródziemnomorski klimat, acz zimą dają się we znaki mieszkańcom niosące suche, górskie powietrze - Paškie bury. Sporym zaskoczeniem jest nieomal księżycowy krajobraz wyspy, z rozległymi kamiennymi polami porośniętymi trawą i z daleka wręcz niezauważalnymi ziołami (koprem włoskim, macierzanką i niespotykaną nigdzie indziej, eteryczną szałwią). Na nizinach uprawia się winną latorośl, choć z powodu wspomnianych już bur (silne wiatry) drzewka są tu niskie i szerokie, a z powodu silnego nasłonecznienia kiście winogron niezwykle słodkie.
      Leżąca niemal w samym centrum wyspy miejscowość Pag liczy ponad pięć tysięcy mieszkańców. Usytuowana jest nad największą na wyspie Pašką Zatoką. Miasto zbudowano na planie szachownicy, której centrum stanowi główny plac miasta - Trg Kralja Petra Krešimira IV, od którego wychodzą łączące się pod kątem dziewięćdziesięciu stopni uliczki. Zatoka Paška pokryta jest żwirowymi plażami o długości 27 kilometrów, co stanowi niebagatelny walor turystyczny Pagu. Miasto jest nijako "następcą" istniejącego w tym miejscu wcześniej miasta zwanego Stari Grad, którego ruiny do dziś można podziwiać.

Pag dla historyków

      Miasto Pag w obecnym swym kształcie powstało w XV wieku. Jednak już od czasów antycznych funkcjonowało na miejscu zwanym Caska (łac. Kissa lub Cissa). Gdy jednak, w czasie trzęsienia ziemi Caska zatonęła, ludność przeprowadziła się nieco na południe do miejsca zwanego dziś Stari Grad. Pierwsze wzmianki o miejscowości Pag datuje się na X wiek, gdy król Stjepan Držislav uwolnił miasto od panowania bizantyjskiego. W XV wieku miasto wraz z całą Dalmacją zostało sprzedane Wenecji i w ten sposób przez kilka stuleci należało do Republiki Weneckiej. Już w 1433 roku Pag otrzymuje status miejski (Gradski Statut) jako jedno z pierwszych miast w Chorwacji. Dziesięć lat później, z powodu zniszczeń związanych z najazdami mieszkańców Zadaru (przyczyną najazdów był spór o rosnące znaczenie Pagu jako producenta soli) rozpoczęto budowę nowego miasta. Nowe osiedle, według zamysłu jednego z najznakomitszych architektów tamtych czasów - Juraja Dalmatinaca, wybudowano po 30 latach, zaś, zgodnie z miejscową legendą, przeprowadzka mieszkańców na nowe miejsce trwała zaledwie jeden dzień. Szachownicowy układ ulic, jak również część murów obronnych miasta zachowały się do dziś i stanowią niezwykły "magnez" przyciągający turystów z całego świata. Rozwijające się miasto (głównie za sprawą produkcji soli, sera i wina) na przełomie XIX i XX wieku stało się ofiarą plagi chorób rozprzestrzeniającej się w winnicach, czego efektem była emigracja sporej części ludności.

Pag pieszo

      Spacer po mieście warto rozpocząć od jego centralnego miejsca – Starego Miasta (Trg Kralja Krešimira IV). Tutaj znajdujemy kościół Św. Marii z Pagu (Ckrva sv. Marije u Pagu), najważniejszą świątynię miasta, w której wystroju mieszają się wpływy romańskie, gotyckie i renesansowe. Na uwagę zasługuje misterna rozeta, przypominająca słynne miejscowe koronki. W tej świątyni przechowywane są relikwie świętego Walentego- wedle lokalnych opowieści mające cudowną moc. Naprzeciw kościoła farnego mieści się Pałac Książęcy (Knezev dvor) pochodzący z XV wieku. Spacerując wąskimi, malowniczymi uliczkami wychodzącymi ze Starego Miasta mijamy fasady starych, niegdyś pięknych domów: gotyckie drzwi, rzeźbione okna i ozdobne portale to tylko niektóre elementy świadczące o niezwykłej historii tego miejsca. Wędrując wzdłuż ulicy Jose Felicinovica trafiamy do klasztoru Św. Małgorzaty (Ckrva sv. Margarite), gdzie mieszkające tam siostry bernardynki uraczą nas jedynymi w swoim rodzaju i niedostępnymi nigdzie indziej ciasteczkami, tzw. Baškotini (zdecydowanie najsmaczniejszymi, gdy zamoczymy je w białej słodkiej kawie). Na ulicy Juraja Dalmatinaca z kolei odwiedzamy kościół Św. Jerzego (Ckrva sv. Jurja), który latem pełni funkcję galerii. Wracając na główny plac miasta znajdziemy się przy Pałacu Dożów (Kneževa palača). Budynek wyróżnia się rozbudowanym portalem i prawdopodobnie jest dziełem ucznia Juraja Dalmatinaca. Tutaj również możemy zajrzeć do Muzeum Koronek, gdzie czekają na nas kunsztowne wyroby paskiego rękodzieła. Powstała w XV wieku Stara Wieża (Kula Skrivanat), z której strażnicy miejscy obserwowali ruchy statków w porcie, a która później służyła jako więzienie, z pewnością jest miejscem godnym uwagi. Z portu zaś doskonale widoczne są magazyny soli wybudowane w XVII wieku z kamienia pochodzącego z miejskich obwarowań. W dziewięciu magazynach w czasach największej prosperity Pagu przechowywano zapasy tegoż najcenniejszego eksportowego towaru.

Pag karnawałem stoi

      Osobliwością wyróżniającą Pag spośród innych adriatyckich ośrodków turystycznych jest bez wątpienia Karnawał. Tradycyjnie jego szaleństwa mają miejsce zimą. Rozpoczyna się w pierwszą sobotę po Święcie Trzech Króli i trwa aż do środy popielcowej. Bliźniaczo do o wiele bardziej znanych karnawałów w Rio de Janeiro czy w niedalekiej Wenecji przeżywa swą kulminację w ostatnich trzech dniach poprzedzających Popielec, gdy na placu Petra Krešimira IV ma miejsce szalona zabawa. Zgodnie z wielowiekową tradycją w środę popielcową pali się lalkę Marko- symbol wszystkiego tego, co złe w poprzednim roku. Ta symboliczna czynność kończy karnawał. Jednak od lat 60 - tych XX wieku w Pagu odbywa się także i letni karnawał. Jednodniowa impreza (najczęściej 27 lipca) gromadzi przebranych mieszkańców i turystów w paradzie ulicami miasta. Pod koniec lipca wystawiana jest również sztuka o nazwie Paška Robinja (Niewolnica z Pagu). Ta ludowa opowieść, mająca kilkuset wiekową tradycję opowiada o wykupie wnuczki paskiego władcy Derenčina, który pod koniec XV wieku poniósł klęskę w starciach z Turkami.

Pag tradycyjny

      W czasie wyżej wymienionego karnawału jedną z najważniejszych ról odgrywa kolejny element tradycji i obyczaju mieszkańców wyspy - mianowicie Miejska Kapela. Założona w początkach XX wieku orkiestra do dziś swymi występami uświetnia czas miejskiego karnawału stanowiąc niebagatelne znaczenie dla kulturowego charakteru tego miejsca. Warto wspomnieć, iż na czele orkiestry stał również Ivo Pogorelič, ojciec słynnych współczesnych pianistów chorwackich - Ivo i Lovro Pogorelič.
      Nie sposób, zatrzymując się nad obyczajami Pagu, nie wspomnieć o tradycjach związanych z ozdobami ze złota. Silnie zakorzenionym wśród miejscowych kobiet rytem są złote kolczyki, które po dziś dzień są wkładane w czasie najważniejszych uroczystości o charakterze rodzinno - kościelnym. Rzeczywiste znaczenie paskich kolczyków oddaje fakt, iż stały się nawet częścią tutejszego stroju ludowego. Innym elementem świadczącym o szczególnym umiłowaniu przez chorwackie kobiety ozdób ze złota jest pierścień darowany dziecku w czasie chrztu przez rodziców chrzestnych. Zgodnie z paskim zwyczajem pierścień stanowi część posagu, jaki opuszczająca dom córka otrzymuje od matki.

Paskie koronki

      Nie ma na wyspie chyba mieszkańca, a w czasie swego pobytu tutaj pewnie i turysty, który nie słyszałby o paskich koronkach. Miasto Pag słynie bowiem, nie tylko w Chorwacji, z wyrobu przepięknych tradycyjnych koronek. Powstała w okresie renesansu tak zwana Paška Čipka charakteryzuje się rygorystycznie zachowanymi geometrycznymi kształtami (możemy się tylko domyślać jak trudnym dla wyszywających je pań jest zachowanie tychże kształtów). Podstawowym elementem każdego rękodzieła jest Retičela - płócienny kwadrat wypełniony nitkami przypominający pajęczą sieć.
      O znaczeniu koronki dla mieszkańców wyspy niech świadczy fakt, iż na początku dwudziestego stulecia powstała Szkoła Koronki. To tutaj miejscowe koronczarskie mistrzynie przekazują tajniki wyszywania kolejnym pokoleniom, gwarantując tym samym przyszłość tego pięknego rękodzieła. Koronki można dziś kupować bezpośrednio od wyszywających je kobiet, które swe produkty oferują na uliczkach miasta. Ich cena jest wyśrubowana (za 10 - cio centymetrową koronkę płaci się około 80 chorwackich kun, za większe egzemplarze nawet do 300), co jednak ma swoje uzasadnienie, gdyż nakład pracy włożony w jej wykonanie jest w istocie ogromny.
      Trwający rok w całej Chorwacji ogłoszony został rokiem paskiej koronki. Jedną z imprez mających uświetnić obchody tegoż roku będzie Międzynarodowy Festiwal Koronki, który odbędzie się w dniach 18 - 23 czerwca. Asumptem do organizacji święta koronki jest umieszczenie paskiej koronki na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Z całą pewnością dla historii znaczenia miasta w Europie będzie to wydarzenie bez precedensu. Patrząc jednak na misternie wykonane koronki śmiało można stwierdzić, iż decyzja UNESCO jest w stu procentach słuszna.

Pag dla łasuchów

      Z niebywałą atencją należy, przy okazji pobytu w Pagu, skupić się na kuchni tej kamienistej wyspy. Niełatwo wyjść z podziwu dla specjałów tejże kuchni, specjałów w tak wielkiej obfitości, że śmiało można by nimi obdzielić kilka znacznie liczniejszych regionów.
      Najważniejszym z nich jest bez dwóch zdań tak zwany Paški Sir. Jego specyficzny zapach i smak bierze się z niezwykle aromatycznych olejków eterycznych ziół stanowiących pożywienie dla owiec, a te, jak wiadomo, dostarczają mleko potrzebne do jego wyrobu. Młody ser można dostać w ostatnich zimowych miesiącach, jednak prawdziwym rarytasem jest stary, twardy i dostatecznie słony. Dla turystów chcących go dostać jedna rada - najlepiej wyjechać poza miasto i zakupić go bezpośrednio od rodzin, które go produkują (a informacje o tejże działalności znajdują się przed każdym trudniącym się w jego produkcji domostwem)
      Świat dawno już zasmakował w chorwackich winach, jednak chyba nadal mało popularne są roczniki pochodzące z Pagu. A niesłusznie, gdyż tutejsze wina są lekkie i delikatne. Najsłynniejsze gatunki to zutiča, gegič oraz burin. Znów, podobnie jak w przypadku sera, o wino najlepiej pytać mieszkańców, którzy doskonale wiedzą gdzie można dostać butelki z najlepszym trunkiem.
      Z pozostałości po winogronach produkuje się charakterystyczny dla tego regionu winny napój zwany Proškiem. Jego ilość każdego roku jest bardzo niewielka, co może jeszcze bardziej wyostrzać na niego apetyt. Prošek produkuje się w tym samym czasie co wino, gotując część moszta (pozostałości po winogronach) dodając do niego sporo cukru. Takie przygotowanie sprawia, iż otrzymujemy gęsty, słodki i niezwykle aromatyczny napój o zawartości alkoholu zwykle nie przekraczającej 15%.
      Osobliwym, leczniczym, ale także i kulinarnym rarytasem jest paski miód produkowany z szałwi. Ów miód jest najbardziej cennym tego typu produktem na rynku chorwackim, a to ze względu na jego ekologiczne pochodzenie. Paska szałwia, zawierająca olejki eteryczne w ilościach niespotykanych nigdzie indziej, wykorzystywana jest do leczenia chorób układu nerwowego oraz płuc.
      Jak cała Chorwacja tak i Pag słynie z rakiji. Jej produkcja jest bardzo znikoma, prowadzona jedynie przez kilka rodzin i to w większości dla potrzeb własnych. Mimo to można polecać ją każdemu turyście przybywającemu w te strony. W mieście wytwarzane są dwa rodzaje rakiji - mocniejszą (o zawartości alkoholu od 47% do 51%) oraz bardzo słabą (35% do 45% alkoholu). O dziwo mieszkańcy rzadko ją spożywają, częściej stosując jako lek do czyszczenia ran czy też na bóle zębów.

Co, gdzie, kiedy...

      Jak najłatwiej dostać się na wyspę? Nic prostszego - w południowej jej części znajduje się Paški most umożliwiający podróż samochodem od strony Zadaru. Z Pagu kursują autobusy do Zadaru (cztery dziennie w godzinach 10:45 - 20:00 w dni powszednie i dwa w weekendy o 10:45 i 17:00), do Rijeki (o 10:30 i 14:00 - poza sobotą i niedzielą), oraz do Zagrzebia (trzy połączenia w godzinach 6:45 - 13:00). W sezonie turystycznym istnieje połączenie z inną miejscowością na wyspie - Novaliją (w szczycie sezonu nawet 5 autobusów)
      Alternatywnym sposobem dostania się na wyspę jest przeprawa promowa między miejscowościami Žigljen (na północy wyspy) i Prizna (przy Adriatyckiej Magistrali). W szczycie sezonu rejsy odbywają się co godzina od 4:30 do 23:30.
      Kiedy już znajdziemy się na wyspie powinniśmy znaleźć miejsce, w którym możemy się zatrzymać. Do wyboru mamy hotele, kwatery prywatne oraz kempingi. Warto wspomnieć, iż właściciele zwłaszcza kwater sami czekają na dworcu autobusowym, by po przyjeździe autobusów oferować swoje usługi. Wśród hoteli godne polecenia są Hotel Biser (około kilometra od centrum, położony w spokojnej willowej dzielnicy z widokiem i bezpośrednim zejściem na plażę), Hotel Pagus (najbardziej elegancki w mieście, mieszczący się w okolicach centrum), dalej Hotel Tony (niewielki usytuowany nad samym brzegiem morza) czy Pensjonat Jerko (ogromny pensjonat z widokiem na zatokę). Warte rekomendacji kwatery prywatne zaś to U K.M. Fabjaniča (skromne acz bardzo czyste pokoje z widokiem na morze) czy słynąca z sympatycznej obsługi i atrakcyjnych cen Vila Skalinada oddalona nieco od centrum, ale kusząca pięknymi widokami. Jeśli natomiast wybieramy wczasy na kempingu to wręcz musimy zajrzeć do Simuni, 7 kilometrów od Pagu mieści się doskonale przygotowany na przyjęcie gości obiekt z restauracjami, barami, sklepem i kortem tenisowym.
      Chcąc się posilić należy wstąpić do podobno najlepszej w mieście restauracji Na Tale słynącej z doskonałych potraw przygotowanych z ryb. I choć obsługa jest tutaj nieco wolna opłaca się poczekać. Dobre, wiejskie a przede wszystkim prosto podane smakołyki znajdujemy w karczmie o nazwie Kanoba Bodulo. Paski ser, prsut czy rybne zupy to specjały, których nie można pominąć w menu. Bardzo ciekawa, tradycyjna kuchnia znajduje się również w restauracji Tamaris.

Wycieczki

      Wyspa Pag daje sporo możliwości spędzenia tutaj niezapomnianych chwil. Atrakcje turystyczne wyspy to nie tylko jej stolica, ale także, a może przede wszystkim, pięknie usytuowane wśród kamiennej okolicy miejscowości. W wielu miejscach, szczególnie na północy wyspy, znajdziemy pozostałości rzymskiej kolonizacji z początków tysiąclecia. I tak w Novaliji znajdziemy podziemny adwedukt (podzemni vodovod) zwany Włoską Dziurą, zbudowany przez Rzymian w I wieku naszej ery. Wchodzi się do niego przez Miejskie Muzeum (Gradski Muzej), w którym przygotowano ekspozycję etnograficzną.
      Kilka kilometrów dalej na północ znajduje się wioska Stara Novalija, która powstała w miejscu dawnej rzymskiej osady (fragmenty murów oraz nagrobków do dziś można tam podziwiać).
      Na wschód od Novaliji mieści się niewielka, acz bardzo istotna dla historii całej wyspy wioska. To Caska, która według lokalnych tradycji była warownią rzymską powstałą w I w. p. n. e., a zrównaną z ziemią w IV w. n.e. za sprawą trzęsienia ziemi. Pozostałością po burzliwej przeszłości są resztki akweduktu, akropolu, romański kościół Św. Jerzego (Ckrva sv. Jurja) i w wzniesiony w średniowieczu kościół Św. Antoniego (Ckrv sv. Ante).
      Nie należy zapominać o wycieczkach do miejsc mniej znanych, a równie ciekawych. Do "obowiązkowych punktów programu" należy z pewnością niewielki płaskowyż Vidikovac. Znajdujące się na zachód od Pagu wzniesienie służy turystom jako doskonały punkt do fotografowania miasta. Tuż obok niego znajduje się Gradac- prawdopodobne osiedle człowieka z epoki neolitu. Na północny zachód od miasta znajduje się Sveti Vid, najwyższe wzniesienie na wyspie. Najlepiej wspiąć się na nie pieszo, gdyż wędrówka tutaj nie należy do najtrudniejszych, a z samego szczytu doskonale widać paską zatokę. Najważniejszą zaś i najwspanialszą podróżą na wyspie jest rejs po całej zatoce. Z jego trakcie można podziwiać dokładnie 27 kilometrów plaż, jakie ma do zaoferowania Pag, zajrzeć na najlepiej przygotowaną i wyposażoną plażę w zatoce Zrče, odwiedzić rezerwat przyrody Dubrava (rośnie w nim tak zwany dąb medunac) czy też złowić sardele w zatoce Slana.
      Niezwykłość paskich krajobrazów z całą pewnością zadowoli każdego rowerzystę. Najpiękniej zwiedzać wyspę właśnie za pomocą tego środka transportu wiosną, kiedy kwitną lawenda i szałwia, przez co okolica zyskuje bajkowy wygląd. Zresztą trasa wycieczki rowerowej, najlepiej zaplanowana przez każdego turystę indywidualnie, jest chyba najlepszym sposobem zaznajomienia się z "niecodzienną codziennością" Pagu. Codziennością, której każdemu turyście można życzyć...

Pag - region:

Dalmacja

Dalmacja - chorwacki raj nad Adriatykiem
      Na wschodnim wybrzeżu Adriatyku rozciąga się historyczna kraina, od wyspy Pag po Zatokę Kotorską, należąca do Chorwacji. "W moim śnie budzę się w słonecznej Dalmacji, morza toń kołysze mnie. Ja lubię chodzić plażą złotej Dalmacji, wspaniałe wino w promieniach słońca pić". Tak w pamięci zapisała się polskiemu piosenkarzowi, Mariuszowi Kaladze, że wciąż w sennych marzeniach ogrania go tęsknota za jej wybrzeżem, gorącym klimatem, ludźmi, atmosferą. Tak we wspomnieniach każdego turysty będzie wyglądać pobyt tutaj, który jak echo będzie powracać i namawiać do powrotu.
      Dalmacja to malutkie miasteczka, zaciszne, żyjące życiem rybaków, rolników, artystów i nadmorskie kurorty pełne turystów z całego świata, gwarne i radosne. To historia, która zostawiła tutaj swoje ślady i skarby kultury. To egzotyczne owoce, gaje oliwne, lasy piniowe, tradycyjna kuchnia i wino, w których zaklęty jest smak południa. To rześkie, morskie powietrze, które, gdy się weźmie głęboki wdech, pozwala poczuć prawdziwą miłość do morza. To rozpalona kula słońca, która ogrzewa morską toń i sprawia, że plaże wydają się jeszcze bardziej złociste. To błękitne niebo, w nocy roziskrzone milionem gwiazd, które świecą nad dalmatyńskim wybrzeżem, jakby przybyłym tu gościom chciały także po zmroku pokazać to, co im mogło umknąć w ciągu dnia. To urocze zakątki, zielone wyspy, mistyczna natura, która rozkwita po każdym wschodzie słońca. To rytm życia, nastrój nieśpiesznie płynących dni, który pozwala poczuć spokój i odprężenie, ale też dobra zabawa i radość z życia. To wreszcie jej mieszkańcy, z temperamentem typowych Południowców, otwarci na świat, gościnni, spontaniczni, uśmiechniętą twarzą witający wszystkich gości. To wszystko sprawia, że Dalmacja jest miejscem jedynym, niezastąpionym i idealnym wprost na wymarzone wakacje. Powodów, by tu przyjechać jest jednak o wiele więcej, a przekonali się o tym ci, którzy raz się skusili i wielokrotnie tu powracają, by znów cieszyć jej urokami i poczuć na własnej skórze jej magiczny dotyk.

Dalmacja - klimat
      Pogoda w Dalmacji na pewno nas nie rozczaruje. Sezon turystyczny zaczyna się już w kwietniu i trwa do października. Na wybrzeżu panuje klimat śródziemnomorski z gorącym, słonecznym latem i wilgotną zimą. W lecie temperatury wahają się od 22 do 30 stopni. Kąpać w morzu można się od czerwca do września, wtedy bowiem temperatura wody przekracza 20 stopni. Wakacje w Dalmacji to gwarancja przyjemnych temperatur, mnóstwa słońca i bezchmurnego nieba.

Dalmacja - historia
      Przeszłość tego regionu jest bardzo burzliwa, a historyczne wydarzenia, pozostawiły na tym terenie szczególne dziedzictwo kulturalne. W czasach starożytnych była to prowincja rzymska, świadectwem czego są liczne zabytki z tego okresu. W VI-VII wieku została zasiedlona przez plemiona słowiańskie. Stała się obiektem rywalizacji Węgier, Wenecji i Turcji. Należała do Republiki Weneckiej, była częścią Cesarstwa Austriackiego, w epoce napoleońskiej została włączona do Francji. Po kongresie wiedeńskim w 1815 roku włączona do monarchii habsburskiej jako odrębny kraj - Królestwo Dalmacji. Dziś południowy skrawek dawnego Królestwa Dalmacji należy do Czarnogóry, pozostała część leży w granicach Chorwacji.

Dalmacja - zabytki
      Wizyta w Dalmacji nie może się odbyć bez zwiedzania tutejszych zabytków - to tak, jakby zjeść obiad bez pałaszowania deseru. Podróż po zabytkach Dalmacji rozpoczniemy od północy i zatrzymamy się najpierw w Zadarze - mieście, w którym podobno zachód słońca jest piękniejszy niż w Kalifornii - tak stwierdził amerykański reżyser Alfred Hitchcock, przebywający w tych stronach. Zadar nazywany jest "miastem rzymskich zabytków", bo znajdziemy tutaj rzymskie forum i ruiny budowli rzymskich, ale także pomniki historii, które pochodzą z innych epok. Poruszając się małymi, wąskimi uliczkami miasteczka dotrzemy do przedromańskiej budowli sakralnej - kościoła św. Donata z IX w., nieopodal którego wznosi się romańska katedra św. Anastazji, powstała w XIII w., zawierająca obrazy pędzla sławnych malarzy dalmatyńskich i włoskich. Uwagę przykuwa kościół św. Marii z charakterystyczną dzwonnicą, srebrny sarkofag znajdujący się w kościele św. Szymona, klasztor Franciszkanów z XVI w. Ale to nie wszystko. Co jeszcze można zobaczyć w Zadarze? Pałace barokowe, arsenał z XVIII w., renesansową loggię, bramę Porta Terraferma. W uroczej kawiarence, możemy napić się sławnego wiśniowego likieru Maraschino, z którego miasto jest znane, a niedaleko portu usłyszeć dźwięk organów, które wbudowane w nadbrzeże, gdy nadchodzi fala wydają charakterystyczny odgłos i ma się wrażenie, jakby dochodził on z morza. Opuszczamy Zadar i kierując się dalej na południe, docieramy do Sybenika, położonego przy ujściu rzeki Krka do Morza Adriatyckiego. Niewątpliwie najważniejszym zabytkiem miasta jest katedra św. Jakuba, znajdująca się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Jej nadzwyczajność polega na tym, że wybudowana została tylko z kamienia. Słynie też z legendarnego szeregu 74 kamiennych głów ludzkich, które znajdują się w apsydach i w bardzo realistyczny sposób przedstawiają mieszkańców miasta i wybitne postacie. Oglądając także inne zabytki Sybenika: Pałac Rektorów, twierdzę św. Mikołaja, cerkiew. Św. Spasa, warto zrobić sobie chwilę przerwy i spróbować lokalnego przysmaku: koktajlu z warzyw i żółtego sera. W drodze z Sybenika do Splitu zatrzymujemy się w Trogirze, którego układ urbanistyczny także znalazł się na liście UNESCO. Większa część centrum miasta leży na wyspie otoczona murem z dwiema bramami. Najcenniejszym zabytkiem jest tutaj katedra św. Wawrzyńca, budowana przez cztery wieki, która już z daleka przyciąga wzrok wszystkich turystów. Docierając wreszcie do Splitu, Twoim oczom ukaże się pałac rzymskiego cesarza Dioklecjana, którego także nie mogło zabraknąć na liście UNESCO, bo nie ma równie pięknego nad całym Adriatykiem. Tutaj zobaczysz też najmniejszą uliczkę na świecie zwaną "Przepuść mnie", świątynię Jupitera, bramę pałacową, mauzoleum Dioklecjana, czy pozostałości akweduktu. Teraz celem naszej podróży jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO Dubrownik - przez Lorda Byrona nazywany "perłą Adriatyku", Napoleona - "oazą cywilizacji", a o którym George Bernard Shaw powiedział: "raj na ziemi". Te słowa za nim powtarzają miliony turystów, którzy podziwiają miejscowe zabytki: Wielka Fontannę Onufrego, Pałac Sponza, ponad 20 bastionów i baszt, najstarszą aptekę w Europie. Tutaj schronienie przed słońcem można znaleźć w murach wielu świątyń: jak choćby kościoła św. Spasa czy św. Vlaha. Atrakcji tu tyle, że niewiadomo od czego zacząć.

Dalmacja - wyspy
      To, co najbardziej kojarzy się z Dalmacją i jednocześnie jest jej znakiem rozpoznawczym, to wybrzeże, które obejmuje około 1000 przybrzeżnych wysp. Jedną z najczęściej odwiedzanych przez turystów wysp jest Hvar, zwana "wyspą lawendy", dzięki unoszącym się tu charakterystycznym zapachom ziół, których uprawą zajmuje się miejscowa ludność, oraz "chorwacką Maderą", bo słynie z największego nasłonecznienia w całej Chorwacji. Krajobraz kulturowy wyspy pod nazwą Równina Starego Gradu od 2008 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Na wyspie Vis znajduje się wiele cennych zabytków - pozostałości antycznej osady Issa, franciszkański klasztor, kościół Matki Boskiej Pirackiej, budowany w poprzek (jest szerszy niż dłuższy). Z kolei inna wyspa, Korcula, wraz ze swoim największym miastem o tej samej nazwie, znana jest jako "mały Dubrownik" i miejsce narodzin słynnego weneckiego podróżnika - Marco Polo. Urlopowicze często odwiedzają też wyspę Mljet - na której zachowały się tubylcze lasy, które sprawiają, że jest to najzieleńszy obszar na całym Adriatyku. Inne większe wyspy to Dugi Otok, Uljan, Brac, Lastovo i Pasman.

Dalmacja - atrakcje przyrodnicze
      Przyroda nie skąpiła swoich łask temu regionowi. Jednym z powodów, by tu przyjechać, są właśnie dary natury, które doceniono nadając im status parków narodowych. W pobliżu miasta Starigrad w północnej części Dalmacji rozpościera się Park Narodowy Paklenica. Położony na stoku pasma górskiego Velebit składa się z dwóch kanionów: Mala i Velika Paklenica, przy wejściu do którego mieści się podziemny zespół, wybudowany specjalnie dla przywódcy Jugosławii, Josipa Broz Tito, na przełomie lat 40. i 50. Przyciąga turystów bogactwem naturalnego piękna, w postaci zjawisk krasowych, podziemnych pieczar i jam, oraz obfitością flory i fauny. Otoczony krystalicznie czystym, błękitnym morzem z urozmaiconą linia brzegową, archipelag Kornati obejmuje 147 wysp z białego kamienia, z których największa, wraz z sąsiednimi wyspami tworzy obszar parku narodowego. W środkowym i dolnym biegu rzeki Krka mieści się kolejny słynny park narodowy, na terenie którego podziwiać można wodospady, kaskady, Jezioro Visovac oraz samo ujście rzeki, które tworzy czarujący widok na miasto Sibenik. Tutaj znajdziemy też wiele kulturalnego dziedzictwa w postaci klasztoru Franciszkanów, pozostałości rzymskich budynków i ruin średniowiecznej fortecy oraz licznych młynów, które są w użyciu do dnia dzisiejszego. Natomiast Park Krajobrazowy Biokovo jest znany z pastwisk, na których można spotkać kozice. Miejscowe powiedzenie głosi, że zwiedzający mają "nogi w morzu, a czoło w błyskawicach", bo Biokovo słynie też z wyjątkowo ładnego wschodu słońca i widoku na wyspy adriatyckie rozciągającego się ze szczytu św. Jerzego (1762 m). Dużą atrakcję stanowi też wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO Park Narodowy Jezior Plitwickich, na który składa się 16 jezior krasowych połączonych ze sobą licznymi wodospadami, które zachwycą każdego miłośnika przyrody.

Dalmacja - kuchnia
      Odwiedzając dalmatyńskie wybrzeże, chcąc naprawdę poznać ten region i jego kulturę, trzeba koniecznie spróbować specjalności tutejszej kuchni. A jej przysmaki przypadną do gustu nawet najbardziej wybrednym podniebieniom. Co więc znajdziemy w dalmatyńskim menu? W przybrzeżnej kuchni nie może zabraknąć zapachu świeżej ryby ani owoców morza. Koneserzy wszelkich subtelnych smaków, gdy skosztują dalmatyńskich potraw, przekonają się, jakie bogactwo oferują wody Adriatyku. Ryba przyrządzana jest tutaj na kilka sposobów. Gradele to serwowana z warzywami i sałatką ryba pieczona na ruszcie, wcześniej nacierana mieszanką ziół. W jadłospisie mamy też leso, czyli rybę gotowaną w wodzie z dodatkiem oliwy, octu winnego, cebuli i przypraw. Przygotowywany z różnych rodzajów ryb brodet najpierw się smaży z posiekaną cebulą, a później gotuje z czosnkiem, pietruszką, pomidorami i podaje do niego mamałygę. Za miejscowy przysmak uważane są też wszelkiego rodzaju zupy rybne. Region jest dumny z szerokiego wyboru specjałów pochodzących z morza. Wymagający smakosze znajdą w kartach małże, krewetki, raki, kałamarnice i kalmary. Buzaru to specjalny sposób przygotowywania małż, ostryg i krewetek. Posypane pietruszką, czosnkiem, bułką tartą i przyprawami oraz nasączone winem i oliwą gotuje się je na dużym ogniu do otwarcia skorupek. Sekret bajecznego smaku ryb i owoców morza leży w tradycji przygotowania potraw, przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Charakterystyczną dla Dalmacji potrawą jest prust, czyli wędzona i suszona na wietrze zwanym Bura, szynka podawana z owczym serem. Skosztujmy też deserów, sporządzanych z owoców południowych, suszonych fig, rodzynek, migdałów, śliwek z dodatkiem miodu, czy karmelu. Szczególnie lubiany rarytas fritule i ich wyspowa odmiana, krostule, to smażone w oleju kulki z ciasta z dodatkiem rodzynek i likieru. Rozata to smakołyk z jajek, mleka i karmelu. Tych słodyczy nie spróbujemy nigdzie indziej, tylko w Dalmacji! Mieszkańcy kultywują tu zwyczaj, że do dobrego jedzenia należy się napić dobrego wina. Tradycje winiarskie są tutaj pielęgnowane od wieków. W aromacie dalmatyńskich trunków poczujemy specyficzny smak południa. Wśród win o rubinowych kolorze szczególnie godne polecenia są Postup, Faros, Babic, Bolski Plavac, a najpopularniejsze białe wina to Pošip, Grk, Bogdanuša. Specjalnością Dalmacji jest Prošek - słodkie wino deserowe o charakterystycznej nucie smakowej. Inny napój zwany Bevanda, to mieszanka wina i krystalicznie czystej wody. Dalmacja to raj dla smakoszy, a dalmatyńskie przysmaki - niebo w gębie!

Dalmacja - sport
      Dalmacja to świetna propozycja dla tych, którzy nie umieją usiedzieć na miejscu i lubią spędzać czas aktywnie. Jej plaże są wymarzonym miejscem dla wielbicieli słońca i kąpieli, ale panują tutaj też doskonałe warunki do uprawiania sportów wodnych. Biorąc pod uwagę jej fenomenalne wybrzeże, słoneczną pogodę i korzystne wiatry, Dalmacja to raj do uprawiania windsurfingu - wystarczy wskoczyć na deskę i dać się porwać falom. Pomyślne wiatry w tej części świata - Maestral, charakterystyczny dla pięknej i stałej pogody, Bura, będący dużym wyzwaniem wiejąc od lądu w kierunku morza, Jugo, wzmagający podekscytowanie i pozwalający rozwinąć dużą szybkość - gwarantują wielbicielom żeglarstwa mnóstwo frajdy i adrenaliny. Miłośnikom przygód na morzu do Dalmacji przekonają też liczne wyspy, różnorodność plaż, kanały i zatoczki, gdzie można żeglować i cieszyć się nietknięta naturą. Jedną z miejscowych ofert sportowych są wspaniałe korty tenisowe. Jeśli doda się do tego fakt, że wielu chorwackich graczy tenisa znajdowało się na światowej liście najlepszych tenisistów, jak choćby Mirjana Lučić, która jako deblistka wygrała Australian Open 1998 w parze z Martiną Hingis, to wydaje się, że pasjonatom tego sportu, dalmatyńskie korty nie pozostaną obojętne. Entuzjaści ekstremalnych przeżyć mogą zmierzyć się z dzikim i ekscytującym strumieniem rzeki Cetina, przeprawiając się przez nią tratwą. Amatorzy raftingu będą mogli też podziwiać zapierającą dech w piersiach scenerię dalmatyńskiej rzeki. "Woda nie jest dobra do picia, woda nie jest dobra do prania, woda jest tylko dobra do brodzenia" - to ulubione powiedzenie Mizzy, legendarnego przewodnika kajakarstwa. Ci, którzy nie wyobrażają sobie wakacji bez kajaka, na tutejszych rzekach, rzeczkach, jeziorach, także morzu, mogą odbyć niejedną podróż. Na tych natomiast, którzy umiłowali sobie świat podwodnej flory i fauny, czeka bajkowy, ukryty pod wodami Adriatyku świat z malowniczymi rafami i jaskiniami. Dalmacja oferuje też możliwość uprawiania kolarstwa, wspinaczki i polowań.

Dalmacja - festiwale
      Chcesz poczuć ducha Dalmacji? Zaklęty jest w tradycyjnych, dalmatyńskich pieśniach, które rozbrzmiewają podczas licznych festiwali i świąt. Najważniejszy z nich to Letni Festiwal w Dubrowniku - święto wszystkich miłośników muzyki i folkloru, podczas którego miasto staje się jedną wielką sceną dla tancerzy, śpiewaków i aktorów. Jeden z uczestników pierwszego dubrownickiego festiwalu, który odbył się w 1950 r. - francuski pisarz Claude Aveline, wspominając go dziesięć lat później napisał, że nie przyszło mu wtedy do głowy, że uczestniczy w "narodzinach jednego z najbardziej znanych festiwali naszej epoki". Warto też posłuchać muzyki w ramach Festiwalu Muzyki Rozrywkowej w Splicie, czy Festiwalu Muzyki Klasycznej w Zadarze, lub wybrać się na Międzynarodowy Festiwal Dzieci w Sibeniku. Ale tak naprawdę, w jakim miejscu Dalmacji się nie znajdziemy, wszędzie rozbrzmiewa granie i śpiew w ramach różnego rodzaju imprez kulturalnych.

      Wizyta w Dalmacji to gwarancja wspaniałych wakacji. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie - nie rozczarują się amatorzy plażowania, słońca i kąpieli, nie zawiodą miłośnicy wakacji na sportowo, ani entuzjaści historii i poznawania nowych kultur. Nasza oferta turystyczna to wysokiej jakości usługi gastronomiczne i hotelarskie. Oferujemy noclegi, apartamenty prywatne, hotele i kwatery prywatne, także w standardzie all inclusive. Zapraszamy nad dalmatyńskie wybrzeże!

Pag - kraj:

Chorwacja

      Wakacje nad Morzem Adriatyckim większości osób kojarzą się z Włochami. Tymczasem piękne plaże, ruiny z czasów starożytnych i inne atrakcje turystyczne czekają także po drugiej stronie Adriatyku - w Chorwacji. I to za niższą cenę.
      Taniej nie znaczy gorzej. Przekonało się o tym w 2009 roku prawie 11 milionów turystów, bo właśnie tylu odwiedziło Chorwację.

Chorwacja - miejsca i związane z nimi atrakcje
Największą popularnością cieszy się zachodnia część kraju - półwysep Istria i Dalmacja oraz wyspy. Chorwacja ma ponad 1000 wysp i wysepek (niektóre przewodniki podają, że dokładnie 1185), ale zamieszkałych jest niecałe 70.
      Największa wyspa Cres, ma ponad 400 km2 i całkiem sporo do zaoferowania. Pełno tu niewielkich miasteczek, liczących czasami kilkadziesiąt mieszkańców. Można wybrać się też nad jezioro Vransko albo przejechać do miejscowości Vrana, gdzie znajdują ruiny twierdzy templariuszy. Warto zajrzeć do miasta Osor. Znajduje się w nim most obrotowy, łączący Cres z mniejszą wyspą Lošinj. Dawno temu obie wyspy stanowiły całość. Można powiedzieć, że bardzo dawno temu, bo dzielący je kanał wykopali starożytni Rzymianie. Osor ma pewną cechę wspólną z Chicago, Bukaresztem i Belgradem. We wszystkich tych miastach można podziwiać dzieła Ivana Meštrovicia (1883-1962), jednego z najsłynniejszych chorwackich rzeźbiarzy. Miłośnicy muzyki klasycznej powinni wybrać się do tego miasteczka między połową czerwca a końcem sierpnia, kiedy czołowi chorwaccy artyści dają koncerty w miejscowej katedrze i na rynku.
      Wyspa Krk jest zbliżona powierzchnią do Cres, według niektórych nawet nieco większa. Do jej sztandarowych atrakcji turystycznych należy jaskinia Biserujka, gdzie można podziwiać stalaktyty, stalagnaty i - przy odrobinie szczęścia - nietoperze. Warto też polecić oceanarium w miasteczku Baška.

      Inną ciekawą wyspą jest Hvar. Lubią ją turyści - czytelnicy magazynu "Condé Nast Traveler" uznali ją za szóstą wyspę w Europie pod względem atrakcyjności. Wyprzedziła m.in. Kretę, Maderę, Sardynię i Rodos. Z kolei mieszkańcy Hvaru lubią turystów - pierwszą organizację, propagującą turystykę, założyli już w 1868 roku. Krajobraz wyspy został w 2008 roku wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
      Chorwacja to nie tylko wyspy, ale i atrakcyjne wybrzeże. Z nadmorskich miast warto zwrócić uwagę na Dubrownik, położony na południu kraju. Lord Byron nazwał go "perłą Adriatyku", Napoleon "oazą cywilizacji", a George Bernard Shaw - "rajem na ziemi". Stare miasto w Dubrowniku znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Zwiedzając starówkę, warto zwrócić uwagę na Wielką Fontannę Onufrego (Onofrijeva česma) z 1438 roku, XVI-wieczny kościół Zbawiciela (Crkva sv. Spasa) czy sporej wielkości Pałac Sponza (Palača Sponza). Obecnie jest to siedziba archiwum, ale wcześniej mieściły się w nim m.in. mennica, akademia i Muzeum Rewolucji Socjalistycznej. W mieście znajduje się najstarsza działająca apteka w Europie - jest otwarta od 1317 roku. Kiedy wyjdzie się poza starówką, można podziwiać mury, otaczające miasto. Mają prawie 2 kilometry długości i ponad 25 metrów wysokości. Obrazu dopełnia kilkanaście wież i forteca. Budowany był przez kilka stuleci, od XII do XVII wieku, i udało mu się przetrwać nawet trzęsienie ziemi, które w 1667 roku nawiedziło Dubrownik. Mur stanowił skuteczną przeszkodę dla różnych wojsk pragnących zdobyć Dubrownik, także w czasie wojny na początku lat 90. XX w. Miasto posiada też bogatą ofertę kulturalną - na okres wakacyjny przypada Letni Festiwal (Dubrovačke ljetne igre), święto dla miłośników muzyki i szeroko pojętego folkloru.
      Ciekawszą i dłuższą historię od Dubrownika ma Split, największe chorwackie miasto położone nad Adriatykiem. Mieli tutaj swoją osadę już starożytni Grecy. Okolica była na tyle atrakcyjna, że rzymski cesarz Dioklecjan (panował w latach 284-305) zdecydował się wybudować pałac. Budowla miała 170-200 metrów długości i 15-20 metrów szerokości. Kiedy po latach reformowania Cesarstwa Rzymskiego i prześladowania chrześcijan abdykował, zamieszkał w Splicie na stałe. Kiedy kilka lat później grupa senatorów rzymskich namawiała go, by ponownie objął rządy, Dioklecjan pokazał im piękne pałacowe ogrody. Stwierdził, że nie potrafi opuścić tak pięknego miejsca. Obecnie ruiny pałacu Dioklecjana (po chorwacku Dioklecijanova palača) można podziwiać w Splicie, a także na banknocie o nominale 500 kun (kuna - chorwacka waluta). W skład kompleksu pałacowego wchodziło też mauzoleum, które w średniowieczu przerobiono na katedrę. Później dodawano do niego kolejne elementy, stąd różne fragmenty pochodzą z różnych epok. Dzwonnicę wybudowano około 1100 roku, efektowne drewniane drzwi około 1220 roku, a chór postawiono dopiero w XVII wieku. Ironią losu jest to, że patronem katedry jest święty Duje, biskup Salony, ścięty w 304 roku na polecenie Dioklecjana. W Splicie jest kilka muzeów, jednym z nich jest Muzeum Archeologiczne, najstarsza tego typu placówka w Chorwacji (założone w 1820 roku).
      Kolejne godne polecenia nadmorskie miasto to Trogir. Do najważniejszych zabytków należą średniowieczna katedra p.w. św. Wawrzyńca (Trogirska katedrala sv. Lovre) oraz pochodzący z tej samej epoki zamek Kamerlengo (Gradina Kamerlengo). Miłośnicy historii powinni zajrzeć do innego nadmorskiego miasta, Nin. Znajduje się tam najmniejsza katedra na świecie - p.w. Świętego Krzyża, wybudowana w IX wieku.
      Najlepiej zachowana budowla z tego okresu - przedromański kościół św. Donata - znajduje się w Zadarze. To piąte pod względem ludności miasto Chorwacji jest położone nad Adriatykiem. Posiada interesujące zabytki praktycznie z każdej epoki. Ze starożytności będzie to rzymskie Forum, największe z tej strony Adriatyku. Zostało założone przez pierwszego cesarza, Oktawiana Augusta (panował od 27 p.n.e. do 14 n.e.). Z czasów średniowiecza - obok kościoła św. Donata - pochodzi katedra p.w. św. Anastazji (Katedrala sv. Stošije) (XII-XIII w.). W Zadarze można zobaczyć też cytadelę z 1409 roku czy Bramę Miejską (Kopnena vrata) z 1543 roku. W mieście znajduje się też wiekowy uniwersytet (założony w 1396 roku) oraz kilka muzeów. Z imprez kulturalnych melomanów zainteresują Muzyczne Wieczory św. Donata (Glazbene večeri u sv. Donatu), organizowane od 1960 roku. W kościele św. Donata i innych historycznych miejscach Zadaru w letnie wieczory koncertują muzycy klasyczni z Chorwacji i zagranicy. W maju odbywa się tu Międzynarodowy Festiwal Chórów (Međunarodno natjecanje pjevačkih zborova).
      Wyjątkowa katedra, pod wezwaniem św. Jakuba, znajduje się w Szybeniku, także mieście położonym nad Adriatykiem. Kościół zbudowany jest wyłącznie z kamienia. Stanowi ciekawe połączenie stylu gotyckiego i renesansowego z elementami romańskiego - efekt: zachwyceni turyści i wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
      Na tę samą listę trafiła bizantyńska bazylika Eufrazjana w Poreču, zbudowana w VI w. Samo miasto Poreč, położone na Półwyspie Iliryjskim, jest znanym ośrodkiem turystycznym. Na tę opinię "pracowało" już od XIX w. - najstarszy przewodnik po mieście pochodzi z 1845 r.
      Nad Adriatykiem znajduje się też "chorwackie Saint-Tropez", czyli miasto Rovinj. Dość często można ta usłyszeć język włoski. Nie chodzi tu tylko o turystów z Italii. 16% mieszkańców Rovinj to Włosi.
      Chorwację warto polecić też naturystom. "Tekstylni" nie muszą się obawiać niechcianych widoków. Plaże dla nudystów są dokładnie wydzielone i oznaczone. Jest ich ponad 30, a najstarsza i najsłynniejsza znajduje się na wyspie Rab. Została otwarta w 1934 roku, a wśród nagich plażowiczów znajdowali się m.in. brytyjski król Edward VIII i jego amerykańska żona Wallis Simpson.
      Jeżeli ktoś gustuje bardziej w klimatach "śródlądowych", może wybrać się do Parku Narodowego Jezior Plitwickich (Nacionalni park Plitvička jezera). 30 tysięcy hektarów natury, 16 jezior i imponujący Wielki Wodospad powinno zadowolić najbardziej wybrednych wczasowiczów.
      W środku kraju jest też położony Zagrzeb. Stolica Chorwacji liczy prawie milion mieszkańców i ma sporo rzeczy do zaoferowania turystom. Przede wszystkim warto polecić muzea. W Muzeum Archeologicznym (Arheološki muzej) przechowywana jest jedyna znana księga zapisana w języku etruskim (Liber Linteus). Księga ta miała ciekawą historię. Najpierw wywiezioną ją do Egiptu, gdzie została pokrojona na wąskie paski i posłużyła jako tkanina do owijania mumii. Mumia ta w XIX w. trafiła do muzeum w Zagrzebiu i dopiero w 1891 roku odkryto, czym tak naprawdę były "bandaże". Mumia też należy do stałych eksponatów tej placówki. Miłośników malarstwa holenderskiego, włoskiego i hiszpańskiego zainteresuje Muzeum Mimara. W "starym mieście" można podziwiać katedrę św. Stefana, gotycki kościół św. Marka czy Sabor, siedzibę chorwackiego parlamentu. Zwiedzanie cmentarzy nie jest może najlepszą wakacyjną rozrywką, ale w Zagrzebiu warto uczynić wyjątek. Zagrzebski cmentarz Mirogoj zaliczany jest do najpiękniejszych na świecie. Został założony w 1876 roku. Jego ozdobą jest budowla, zaprojektowana przez Hermana Bollé, składająca się ze wspaniałych arkad z kopułami, centralnym portalem i kościołem. Na cmentarzu chowano zmarłych bez względu na wyznanie - stąd leżą obok siebie katolicy, prawosławni, protestanci, żydzi, muzułmanie czy ateiści. Wśród pochowanych znajduje się wielu wybitnych Chorwatów jak pisarz Miroslav Krleža (1893-1981), chemik i noblista Władymir Prelog (1906-1998) czy prezydent Franjo Tudman (1922-1999). Zagrzeb to też miejsce godne polecenia miłośnikom filmu. Od 1972 roku, na początku czerwca, odbywa się tutaj Światowy Festiwal Animacji (Svjetski Festival Animiranog Filma).
      Z miast położonych na północ od Zagrzebia turyści chętnie odwiedzają Varaždin. Jedną z największych atrakcji miasta jest Stari Grad, kompleks obronny, obejmujący zamek oraz miejskie muzeum. Krapina, także leżąca na północy kraju, to obowiązkowy przystanek, dla osób interesujących archeologią. Odkryto tutaj liczne pozostałości po neandertalczykach. Nacięcia na kościach oraz zmiażdżone szczątki wskazują zdaniem naukowców na to, że neandertalczycy byli kanibalami. W 2010 roku otwarto muzeum, poświęcone wyłącznie przedstawicielom gatunku homo neandertaltis (Muzej Krapinskih Neandertalaca). Jest to jedna z najnowocześniejszych placówek muzealnych w Europie i najlepsze miejsce, gdzie można dowiedzieć się wielu ciekawostek o ludziach pierwotnych. Niedaleko Krapiny (23 km) znajduje się zamek Trakoščan. Zbudowany w XIII w., był rozbudowywany w kolejnych stuleciach, głównie ze względu na zagrożenie tureckie. Od XVI w. do zakończenia II wojny światowej stanowił siedzibę rodu Draškovićich, później przeszedł w ręce państwa. Rocznie odwiedza go 40000 turystów.
      Podróżni rzadziej zaglądają do Slawonii, krainy położonej we wschodniej części kraju. Tymczasem jest tutaj kilka miejsc godnych poleceniach. W Osijeku, największym mieście w regionie, warto zwiedzić osiemnastowieczną Tvrdę (najstarszą część miasta) oraz neogotycki kościół św. Piotra i Pawła, zbudowany w 1898 roku. Przy okazji można wybrać do leżącego nieopodal miasta parku narodowego Kopački Rit. W innym slawońskim mieście, Valopovo, znajduje się barokowy zamek, należący do rodziny Prandau-Normann, który otacza piękny park. Z kolei Požega, w średniowieczu rezydencja węgierskich królowych, kusi takimi zabytkami jak kościół p.w. Ducha Świętego (Crkva Sv. Duha) czy osiemnastowieczna katedra p.w. św. Teresy z Avilo (Katedrala Sv. Terezije Avilske). W mieście odbywają się też ciekawe imprezy. 12 marca mieszkańcy świętują rocznicę zwycięstwa nad Turkami w 1688 roku. 15 października to z kolei dzień dla miłośników muzyki organowej. Rozbrzmiewa ona w wielu miejscach z okazji święta Teresy z Avilo, patronki miejscowej katedry. W Požedze odbywa się wyjątkowy festiwal filmowy - Hrvatski festival jednominutnih filmowa. Wyświetla się na nim filmy, które trwają nie dłużej niż minutę.

Chorwacja - kulinaria
      Wizyta w Chorwacji to także możliwość wzbogacenia doświadczeń kulinarnych. Ze specjałów kuchni (nad)morskiej można polecić owczy ser (paski sir) z wyspy Pag, suszoną, a następnie wędzoną szynka (prsut) oraz dalmatyński gulasz z kopytkami (pašticada). Odwiedzając Slawonię, warto skosztować kulen (rodzaj wieprzowej kiełbasy) czy fiš paprikaš (pikantny gulasz rybny). Wielbiciele mocniejszych trunków kojarzą zapewne rakiję, której zawartość alkoholu waha się od 40 do 60%. Uchodzi ona za narodowy napój Chorwatów, ale każda południowosłowiańska nacja uważa go za swój. Niewiele słabszy (33-40%) jest likier maraschino, wyrabiany w Dalmacji.

Chorwacja - garść informacji praktycznych
Najszybciej można dostać się do Chorwacji samolotem. Jest to możliwe nawet w ciągu 3 godzin. Część biur podróży preferuje podróż autokarami. Trwa on zwykle około doby. Warto pamiętać, że Chorwacja (jeszcze) nie znajduje się w Unii Europejskiej. Wprawdzie można wjechać i wyjechać z tego kraju, posiadając polski dowód osobisty, ale lepiej zaopatrzyć się w paszport. Ułatwia on korzystanie z opieki zdrowotnej (np. przy wzywaniu pogotowia), jak i podróż przez kraje tranzytowe (Bośnia i Hercegowina).
      Już po samym przeglądzie zabytków można się zorientować, jak ciekawą historię ma Chorwacja. W zależności od regionu i epoki przebywali tutaj starożytni Grecy, Rzymianie, Bizantyńczycy, Wenecjanie, Turcy osmańscy, Węgrzy i Austriacy. Zwiedzając Chorwację, można się przekonać, jak szybko kraj ten podniósł się po krwawej wojnie, która na początku lat 90. przetoczyła przez Bałkany.

Polecamy: